Rozmowa kwalifikacyjna

Rozmowa kwalifikacyjna

praca

Idąc na rozmowę kwalifikacyjną skupiamy się na tym, by jak najlepiej wypaść i oczywiście dostać tę robotę! Nie zapominajmy jednak, że to jest również ta chwila, kiedy mamy szansę zdobyć jak najwięcej informacji o oferowanej nam pracy i pracodawcy. W końcu nie chodzi o to, żeby złapać cokolwiek i ustalić satysfakcjonujące wynagrodzenie. Skoro w pracy spędza się omal ⅓ życia  idealnie jest, gdy kandydat i nowa praca dopasują się jak dwa puzzle.

Bywało w mojej karierze, że całkowicie zignorowałam głos w mojej głowie krzyczący NNNIIIEEE, a po jakimś czasie faktycznie okazywało się, że to jednak nie to i lepiej zrezygnować. Wiadomo jednak, że mając nóż na gardle (niezapłacone rachunki i zero na koncie) ciężko jest myśleć logicznie. Zdarzało mi się być zaślepioną i rozkochaną w danym miejscu tak, że raczej nic by mnie nie odstraszyło. Nie zapominajmy też, że dobry manager potrafi w określony sposób zmanipulować kandydata.

Przeżyłam niejedną rozmowę, jednak trzy wyjątkowo zapadły w mą pamięć, głównie ze względu na zachowanie drugiej strony.

 

Czy jestem wystarczająco inteligentna?

 

Koleżanka pracująca w tej firmie uprzedzała mnie o tym, że szef jest dość specyficzny. Ledwo przyszłam, właściwie bez żadnych wstępnych rozmów posadził mnie przed komputerem i kazał rozwiązywać test na inteligencję. Musiałam chyba wypaść w nim nienajgorzej, bo zobaczywszy wynik zmienił ciut swoje nastawienie. Niestety, ja dzięki tej akcji też już zdążyłam go zakwalifikować jako niezłego świra, a że praca nie była jakoś bardzo ciekawa, to nic z tego nie wyszło. Rozumiem pokusę określenia, czy ma się do czynienia z osobą inteligentną, jednak nie aplikowałam na asystenturę na wyższej uczelni. Śmiem nawet twierdzić, że na proponowanym stanowisku nadmiar inteligencji mógłby szkodzić – na przykład skłaniając do zadania pytania: Po co ja właściwie wykonuję tę kretyńską pracę?

 

Nic pani nie umie!

 

Rozmowa z groźną Panią Dyrektor wycisnęła ze mnie siódme poty. Mimo iż wydawało mi się, że dobrze radzę sobie z zadawanymi pytaniami, błyskam znajomością tematu i swobodnie przytaczam wiedzę zaczerpniętą z literatury branżowej zostałam podsumowana, że właściwie nie bardzo się znam na koniecznym zakresie. O dziwo, dostałam tę pracę! Myślę, że była to taktyka mająca spowodować, że tak bardzo będę pragnęła tej posady i tak bardzo będę się czuła na nią “za mała”, że broń Boże nie zażądam zbyt wysokiej pensji. Działania o tyle zbyteczne, że byłam bardzo napalona na  dostanie się do tej firmy i poszłabym tam za minimalną kasę (a były to cudowne czasy, gdy nikt nikomu nie proponował wielomiesięcznych stażów za darmo). Potem okazało się, że ta sama taktyka (skutecznie) była stosowana także wobec innych pracowników.

 

Czy dam radę?

 

Właściciel, chcąc mi chyba zaimponować zapytał, czy potrafię obsługiwać Maca. A było to dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, kiedy powszechnie panowały PC, a jabłuszka co najwyżej były znane jako składnik taniego wina. Byłam oczywiście przerażona, wahałam się, czy podołam, ale ambitnie podjęłam wyzwanie. Potem okazało się, że Maca to ma tylko on i oczywiście nikomu nie da go tknąć. Oraz, że zasadniczo mam do dyspozycji jakiś komputer, ale ciągle ktoś inny musi z niego również korzystać. Nauczyłam się wtedy, że nie tylko kandydaci koloryzują podczas rozmowy kwalifikacyjnej – to samo zdarza się także potencjalnym pracodawcom. Firma, w której przepracowałam tylko dwa tygodnie, bo akurat udało mi się uciec gdzie indziej funkcjonowała fatalnie, a ja niestety podczas pierwszego spotkania zupełnie tego nie wyczułam.

Na koniec dodam jeszcze, że sztukę odbycia dobrej rozmowy kwalifikacyjnej warto ćwiczyć jak każdą inną umiejętność. W związku z tym można pójść na nią, nawet gdy na pierwszy rzut oka posada czy firma wydaje się nie dla nas.

Kto wie, może jednak ten puzzel po bliższym obejrzeniu będzie pasował? Tylko nie zapominajcie, że pracodawca może mówić co chce, a to wy musicie odpowiedzieć na pytanie: czy to jest dla mnie? 

Zdjęcie – pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *